Aktualnie przeglądasz: Wędkarstwo > Relacje z wypraw > Wypad na ryby cz.2

Wypad na ryby cz.2



Zgodnie z obietnicą z postu wypad na ryby cz.1 dzisiaj postaram się dokończyć opowieść z wyjazdu.

Tym razem wyłącznie wędkarstwo spławikowe, czyli to co lubię najbardziej.

Łowiłem wyłącznie przy użyciu bata bo szczerze mówiąc jeśli chodzi o spławik to bacik jest najatrakcyjniejszą dla mnie metodą.

Miejscówką był zbudowany przez lokalnych wędkarzy pomost, który akurat teraz był lekko podtopiony gdyż woda była wyższa, zatem bez kaloszy ani rusz. Na przynętę wyłącznie kukurydza i żadnej zanęty.

Jeśli chodzi o wyniki to powiem tak, miło, że są jeszcze miejsca w tym kraju gdzie wędkarze mogą się skutecznie pobawić, pewnie jest w tym zasługa tego, że miejscowi łapiąc co rusz jakieś medalowe sztuki nie biegną po sławę do Wiadomości Wędkarskich i dzięki temu nad wodą nie ma jeszcze całego tego tałatajstwa, które skutecznie trzebi inne polskie wody.

Dzięki temu oraz niezwykle dużej świadomości miejscowych wędkarzy, kilkugodzinna zabawa z prostym sprzętem zamienia się niezwykle miłą przygodę.

Przewagę złowionych ryb stanowiła płoć, większość w przedziale 14-22 cm, ale za to przy dwudziestej przestaliśmy je liczyć.

Płoć
Trafił się także karp, nieduży bo zaledwie 38 cm, ale uwierzcie mi, że na bat z żyłką główną 0,12 mm był niemałym wyzwaniem.

Hol karpia

Karp

Generalnie jednak nie to było dla mnie najistotniejsze, może dlatego, że nie jeżdżę na ryby dla samych ryb.

Okolica przepiękna, mnóstwo cudownych i niezwykle malowniczych jezior, cisza lasu i śpiew ptaków plus miłe towarzystwo i czuję się spełniony.

Zachód słońca nad jeziorem

Poranek nad jeziorem

Dlatego właśnie kocham wędkarstwo, jeśli przy tym trafią się ryby to już jestem zupełnie „kontent”.

P.S. Za jakość zdjęć przepraszam, zostały zrobione przy użyciu telefonu komórkowego więc pozostawiają nieco do życzenia.






Wpisy powiązane z tematem

  • Zima odchodzi, łap okazję!
  • Karp na otwarcie sezonu
  • Skuteczne łowienie na ziemniaki

4 odpowiedzi dla: Wypad na ryby cz.2

  1. Paweł pisze:

    Na bata łowię raz w roku- na zawodach spławikowych. Właśnie jadę w piątek do Tarnowa Jeziernego by sprawdzić jak stoi moja forma wędkarska :) Co do karpia wyjętego na 0,12 to wiem coś o tym i zdaję sobie sprawę z emocji jakie towarzyszą takiej akcji.

    Ciekawy blog, fajne opisy- właściwie nie ma się czego przyczepić.

    Pozdrawiam:

    Paweł

  2. Marcin pisze:

    Mi też blog bardzo się podoba. A widoki rewelacyjne :)

  3. Black_Men pisze:

    Witam. Zaciekawił mnie Twój blog. Zapraszam do mnie http://amatorwedkowania.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>